
Mam na imię Agata. Moja podróż w poszukiwaniu 'the missing bean' czyli brakującego ziarenka zaczęła się rok temu. Chociaż dzisiaj myślę, że tak naprawdę dużo, dużo wcześniej.
Pracowałam jako wychowawczyni i nauczycielka angielskiego w szkole integracyjnej. Zawsze byłam bardzo emocjonalna i w 100% angażowałam się w pracę i problemy moich bardzo wymagających uczniów. Po ponad 20 latach pracy astma znowu zaczęła mocno przeszkadzać mi w codziennych zajęciach. To był czas na zmiany. Krok po kroku zaczęłam zmieniać swoje życie. Najpierw wpadła mi w ręce książka ' Urodzeni biegacze' Christophera McDougalla i zaczęłam biegać. Potem jednym tchem pochłonęłam 'Jedz i biegaj' Scotta Jurka i zaczęłam być biegającą wegetarianką.
Oczywiście był to proces wprowadzania drobnych zmian w moim żywieniu i stylu życia a nie jednodniowa rewolucja :) Po wyeliminowaniu mięsa z mojej diety bardzo szybko poczułam nieznaną mi do tej pory energię i chęć działania. Zaczęłam 'uczyć' się weganizmu bo moim celem stało się całkowite wyeliminowanie produktów odzwierzęcych. Zaczęłam biegać coraz dłuższe dystanse. O astmie właściwie zapomniałam. Po 6 miesiącach diety roślinnej pobiegłam z mężem swój pierwszy półmaraton. Znajomi zaczęli pytać jakich dopalaczy używam. Dołączyłam do grupy Vege Runners, poznałam wiele inspirujących osób i stale pogłębiałam swoją wiedzę o weganizmie.
Dzisiaj, chcę się podzielić moją wiedzą z dwiema dorosłymi córkami. Obydwie mieszkają za granicą i ten blog jest moim sposobem na przekazanie im moich porad i pomysłów. Mam nadzieję, że i wy znajdziecie tu inspiracje.
Pozdrawiam,
Agata
Super inspirująca historia. Trzymam kciuki i czekam na nowe przepisy ! :)
OdpowiedzUsuńBlog bardo fajnie się zapowiada:)
OdpowiedzUsuńPiękne kobitki:)
Pozdrawiam
Dzięki Pani Kanko.Pochwała od takiej znawczyni tematu bardzo mi pochlebia.:)
UsuńSuper blog Agatka - cieszę się, że jesteśmy koleżankami i liczę na więcej inspiracji "live" :). Iza S.
OdpowiedzUsuńDzięki za miłe słowa i sugestię.
UsuńPatrząc na twoje zainteresowania to twój przyszły blog będzie źródłem wiedzy nt.elektronicznych gadżetów.A w tym nie jestem mocna.
Witaj Agatko! Cieszę się, że tutaj trafiłam. Piękna historia :-) Mam nadzieję na nasze spotkanie niebawem. Tymczasem zapraszam do siebie na www.pomaranczazmian.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam. Luiza